Informacje

21 lis 2018, 09:43

Forum przegląda 3 użytkowników :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 3 gości

dane z ostatnich 5 minut

Zaloguj

Zarejestruj

jak przetrwac

Idelane miejsce by podzielic sie doswiadczeniami w staraniu o dziecko.

Moderator: garbi

jak przetrwac

Postprzez justmaga » 01 wrz 2008, 20:37

Poronilam w 10 tc. Psychicznie siadlam strasznie bo staralam sie dluuugo o dzidziusia i ..

Czy ktos wie jak mozna uzyskac jakas pomoc. Kogos z kim mozna by pogadac o tym... BOje sie,ze jak pojde do GP to mi to bedzie w papierach siedzialo i we wszystkich zaswiadczeniach o moim zdrowiu bedzie dodawal,ze mialam epizod depresji..
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
justmaga
ZACIEKAWIONA
ZACIEKAWIONA
 
Posty: 74
Dołączył(a): 20 lip 2008, 14:52
Lokalizacja: southend on sea

jak przetrwac

Postprzez Pani Reklamowa » 01 wrz 2008, 20:37

Avatar użytkownika
Pani Reklamowa
UZALEżNIONA
UZALEżNIONA
 
Posty: 342
Dołączył(a): Wt sierpnia 23, 2013 1:29 pm
Lokalizacja: London

Re: jak przetrwac

Postprzez maminka » 01 wrz 2008, 21:35

justmaga przede wszystkim to iskierka dla maluszka*

z tego co sie orientuję sure start powinien mieć psychologa. musisz do nich zadzwonić i się umówić na wizytę. będziesz chodziła tam na wizyty tak długo jak długo bedzie trezba. wizyty sa bezpłatne. Daj znać czy udało ci się coś takiego znależć. akbo napisz gdzie mieszkasz to ci pomoge poszukać
Obrazek
Avatar użytkownika
maminka
MIłOśNICZKA
MIłOśNICZKA
 
Posty: 887
Dołączył(a): 22 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Londyn/ North Woolwich

Re: jak przetrwac

Postprzez Ania Sz » 01 wrz 2008, 22:50

Nie umiem Ci pomóc ale tulam mocno!!!! Napewno jeszcze bedzie dobrze!!!!! ;)
Avatar użytkownika
Ania Sz
DEBIUTANTKA
DEBIUTANTKA
 
Posty: 316
Dołączył(a): 27 cze 2008, 14:46
Lokalizacja: Feltham

Re: jak przetrwac

Postprzez Margaretka » 01 wrz 2008, 23:14

Justmaga, ja cie w pewnym sensie rozumiem,może nie dokońca,ale wiem co przezywasz teraz.Ja mialam troche inaczej w sumie nie poronilam ...zacznę od poczatku.Zrobilam test wyszlo,że jestem w ciązy,poszlam do lekarza,potwierdzil,że jest 3 miesiąc ciązy,ale że jest niezbyt dobry sprzet,to powiedzil,że widocznie zarodek jest malutki. Tak się cieszylismy, jeszcze wtedy z narzyczonym.Kolejne usg nadal nie widać dobrze zarodka,a brzuch rośnie...Potem jeszcze kilkanaście usg i stwierdzono,że jest ciąża,ale bez plodu.Niby kilka tygodni jak myślalam,że zyje we mnie mala istotka,a już tak się do niej przywiązalam.Wiem jak ciezkie chwile teraz przezywasz,i pewnie żadne slowa nie zlagodzą bólu po stracie kogoś kogo kochalaś caly sercem,ale wiedz,ze jestem z tobą...
Avatar użytkownika
Margaretka
UZALEżNIONA
UZALEżNIONA
 
Posty: 2042
Dołączył(a): 26 maja 2008, 00:31
Lokalizacja: Northampton

Re: jak przetrwac

Postprzez magdud » 02 wrz 2008, 00:02

Justmaga jak znajdziesz jakas pomoc daj znac prosze, poronilam dokladnie 5tygodni temu, w 21tc, a teraz zamiast byc lepiej, czasami czuje ze jest jeszcze gorzej i gorzej, czasem sa takie paskudne dni...
magdud
ZACIEKAWIONA
ZACIEKAWIONA
 
Posty: 27
Dołączył(a): 31 sie 2008, 01:52
Lokalizacja: Londyn Leyton

Re: jak przetrwac

Postprzez AniaK » 02 wrz 2008, 08:34

Utrata dziecka to tragiczne przezycie dla kazdej kobiety, niezaleznie od tego kiedy i jak to sie stalo. W Uk jest wiele instytucji, ktore niosa pomoc. Moze na tej stronie znajdziecie pomoc: MISCARRIAGE ASSOCIATION

Szpitala rowniez organizuja terapie dla osob, ktore stracily dziecko. Zapytajcie u GP lub w Family Clining o ulotke i trzymajcie sie. My wszystkie jestesmy z Wami i tulimy Was mocno.
Mama Zuzanki, Kubcia i Emciocha
Avatar użytkownika
AniaK
UZALEżNIONA
UZALEżNIONA
 
Posty: 7238
Dołączył(a): 03 maja 2008, 23:36
Lokalizacja: Herts

Re: jak przetrwac

Postprzez katarzyna_s » 02 wrz 2008, 20:56

justmaga - trzymaj sie....poronilam 07 stycznia 2005 roku, 10tc, 2dni przed pierwszym usg...i do dzis pamietam cale noce placzu i okropne i puste dni... pisz jak bedziesz chciala pogadac: 7752140, buziak i usciski wielkie
Obrazek

Obrazek

Obrazek
katarzyna_s
ZACIEKAWIONA
ZACIEKAWIONA
 
Posty: 41
Dołączył(a): 18 sie 2008, 21:01

Re: jak przetrwac

Postprzez kaska-88 » 19 kwi 2011, 18:10

Ja rowniez wspołczuje ja poroniłam w sierpniu 2010 to był dla mnie wielki cios i przeszłam przez piekło opowiem moja sytułacje staralismy sie z mezem odzidzie za pierwszym razem sie udało poszłam do gin i mi powiedział ze na 80 pr jestem w ciazy ale ze płod jest za mały i zebym przyszła za tydz przyszłam wtedy mi powiedział ze to CHYBA nie ciaza tylko nadrzerka ja juz zwatpiłam kazał przyjsc za tydz oczywiscie poszłam wtedy powiedział ze to na100 ciaza ale martwa M sie zdenerwował i poszlismy na szpital bo nie wiedzielismy co jest grane tam powiedzieli ze jestem w ciazy i zeby znalezc sobie gin poszłam do innego potwierdził ciaze i tak chodziłam na wizyty pewnego razu mi powiedział ze ciaza nie rokuje i dostałam sier do szpitala tam stwierdzono ze ten gin jest slepy bo z płodem wszystko ok nadal chodziłam do tego gin i w 10 tyg poczułam sie zle i faktycznie sie okazało ze to poronienie razem z M przezylismy to okropnie najgorsza jest ta pustka po zabiegu teraz to jest cichy temat i z M nie rozmawiamy na ten temat choc wiem ze czuje bol
kaska-88
AMATORKA
AMATORKA
 
Posty: 235
Dołączył(a): 13 kwi 2011, 17:20

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Copyright © 2013. All Right Reserved.

Nasze Serwisy: