Informacje

20 cze 2018, 12:52

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość

dane z ostatnich 5 minut

Zaloguj

Zarejestruj

Strach.

Strach.

Postprzez lulinka » 15 cze 2011, 12:29

Opiekuję sie kilka razy w miesiącu córką koleżanki.Ogólnie jest to grzeczna dziewczynka,oprócz może rzadzącego charakterku i wiadomo jak to dzieci w tym wieku...walka o zabawkeitp...Trochę bije moich chłopaków,ale to chyba taki wiek,wiec problemu z tego nie robie.Ale martwi/zastanawia mnie jeden fakt.Ta dziewczynka strasznie sie boi hałasu.Wczoraj zwariował mi alarm przeciwpozarowy w domu.I tak przez ok 20 min włanczał sie na 2-3 sekundy poczym miał odpoczynek 5-20 sekund i powtórka z rozrywki.Po moich chłopakach spłynęlo to jak po kaczce a ona wpadła w szał.Cała się trzęsła,gryzła zabawke ,krzyczała i płakała.Nawet jak ją miałam na kolanach i starałam się zabawic jak sie włanczał ten alarm ,to wtedy nie krzyczała juz ,ale sie trzesła i chciała płakać ,ale po stwierdzeniu,ze nic sie nie dzieje przestawała.Boi sie koparki która stoi 100metrow od niej.Boi się traktora i jakiegos wiekszego auta,a jak ma przyczepke to auto i wiadomo zrobi jakiś hałas wjeżdzajac w dziurę,to wtedy stanie i zaczyna sie trząść i płakać.Dzisiaj zobaczyła odkurzacz jak wyciągłam ,zeby odkurzyć i juz zaczynała panikować i uciekać,co raczej do odkurzacza powinna sie przyzywyczaić,bo sie uzywa prawie na co dzień.Koleżanka wie,że sie ona wszystkiego boi i jakoś chyba nie widzi w tym problemu.Pewnie i ja nie powinnam ,ale czy rzeczywiście jest to normalne dla 2.5 latki?? Zadaje to pytanie,bo moi chłopacy i córka nigdy takiego zachowania nie mieli.Oni znowu w drugą stronę.Wszędzie właża a jak dziadek jedzie traktorem to też sie trzesa,ale dlatego,zeby dziadek ich mógł przewieźć.
Czekam na wasze wypowiedzi.
Obrazek
lulinka
AMATORKA
AMATORKA
 
Posty: 281
Dołączył(a): 03 wrz 2008, 22:55

Strach.

Postprzez Pani Reklamowa » 15 cze 2011, 12:29

Avatar użytkownika
Pani Reklamowa
UZALEżNIONA
UZALEżNIONA
 
Posty: 342
Dołączył(a): Wt sierpnia 23, 2013 1:29 pm
Lokalizacja: London

Re: Strach.

Postprzez kerlimi » 15 cze 2011, 12:37

hej, az z takimi objawami strachu nie spotkalam sie nigdy u dzieci, zeby dziecko az sie trzeslo... moze ktos inny sie wypowie. Moj malutki czasami sie przestrasza gdy ktos glosniej krzyknie, bo u nas w domu sie nie krzyczy i on tego po prostu nie zna i gdy czasami ktos krzyknie glosniej to Szymon robi smutna minke i zaczyna plakac bo mysli ze komus dzieje sie krzywda. Albo np gdy moj M mnie gilgocze i ja piszcze to maly patrzy niepewnie i dopoki nie zobaczy ze to zabawa to znaczy ze mama sie usmiecha to tez zaczyna plakac bo boi sie ze ktos robi mi krzywde, ale to zupelnie chyba cos innego niz w Twoim przypadku...
kerlimi
PASJONATKA
PASJONATKA
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 16 wrz 2009, 15:09
Lokalizacja: UK

Re: Strach.

Postprzez lulinka » 15 cze 2011, 23:24

Kerlimi zgodze się z Tobą,ze takie zachowanie jak u Twojego dziecka to normalka,bo dzieci widząc jeszcze nie moga określić czy to zart czy nie,ale w takiej sytuacji co mała mojej koleżanki to inna sprawa.Ona przy tym alarmie,to cała się trzęsła.Ręce jej drżały jak u babcinki,nie mówiąc o jej ciałku.Mało tego jak się mnie chwyciła,to miała taką siłe,że paznokcie prawie mi wbiła w skórę.Nawet już wcześniej jak przejeżdżało ''głośne '' auto to też się trzęsła,ale nie aż tak.
Może ktoś się jeszcze wypowie.Narazie z kolezanka nie rozmawiam o tym.Oczywiście powiedziałam jej co się stało i jaka była reakcja małej,ale ona stwierdziła,ze mała sie poprostu boi hałasu.Może ja to zbyt wyolbrzymiam,bo pomimo trójki dzieci to u mnie nigdy takiego zachowania nie zauwazyłam.
Obrazek
lulinka
AMATORKA
AMATORKA
 
Posty: 281
Dołączył(a): 03 wrz 2008, 22:55

Re: Strach.

Postprzez kerlimi » 15 cze 2011, 23:30

wiesz co, jak dla mnie to takie zachowanie tej dziewczynki ktora sie opiekujesz tez nie jest normalne, no ale ja sie nie znam i specjalistka nie jestem wiec wypowiadac sie nie moge na temat. Tylko moge powiedziec ze tez bym tak jak Ty uznala to za nietypowe i niezbyt normalne...
kerlimi
PASJONATKA
PASJONATKA
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 16 wrz 2009, 15:09
Lokalizacja: UK

Re: Strach.

Postprzez tereska » 16 cze 2011, 00:48

Moj synek ma 2,5 roku i tez boi sie roznych dzwiekow np. jak wlacza sie piecyk ten od cieplej wody i ogrzewania, albo ktos w domu obok glosniej zamknie okno czy drzwi czy jak sasiad glosno chodzi po schodach czy jak jest przeciag i zatrzesa sie drzwi. Jest tego jeszcze troche, czasem boi sie tez jak samochod wydaje glosniejsze dzwieki albo motor, no i czasem tez odkurzacz jest dla niego straszny :) generalnie sie tym nie przejmuje, uwazam ze tak jak samo przyszlo tak tez i samo przejdzie :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
tereska
MIłOśNICZKA
MIłOśNICZKA
 
Posty: 812
Dołączył(a): 26 sie 2008, 16:42

Re: Strach.

Postprzez agneska » 16 cze 2011, 11:13

moja corcia(2 latka) na widok odkurzacza i suszarki do wlosow ucieka i zbiera jej sie na placz,jak slyszy motor to tez sie go boi.taki chyba urok-z czasem jj to przejdzie.Ze starsza corka nie mialam takich objawow a wrecz przeciwnie-jak byla malutka to przy wlaczonym odkurzaczu smacznie zasypiala.
Jeśli możesz rozwiązać problem nie warto się martwić-jeśli nie możesz zmartwienie nic nie da
Avatar użytkownika
agneska
ZWOLENNICZKA
ZWOLENNICZKA
 
Posty: 482
Dołączył(a): 09 mar 2011, 18:42
Lokalizacja: London

Re: Strach.

Postprzez myszka » 16 cze 2011, 12:02

moim zdaniem to jest wynik tego ze rodzice wychowują dzieci w ciszy,od małego uczą ciszy ,cicho gdy dziecko spi ,cicho gdy nie spi ,chodza na paluszkach i huchaja na nie cały dzień,zeby tylko cicho było a potem takie są rezultaty.
Ja uważam że trzeba dziecko przyzwyczajac do hałasu ,bo on towarzyszy nam od zawsze ,co potem jak dziecko pójdzie do szkoły tam wiadomo jak jest -hałas jest wszedzie takze na ulicy itd.
Znam takie mamy co tak chowały swoje dzieci ,a gdzy te się spotykały z innymi dziećmi to był problem,chowanie sie pod stół ,zamykanie uszów,płacz i lęk.Jedna moja znajoma to czeka na sobote zeby odkurzyc ,i dziecko zeby poszło z tatą na spacer,o inaczej nie odkurzy :? dla mnie to jest jakies chore,co ona zrobi potem?
Moje zawsze były chowane przy suszarkach ,odkurzaczach i w hałasie i jakos nie mamy takiego problemu,wprost przeciwnie wszyscy sie dziwia ze mój maluszek to spi najlepiej jak jest wielki hałas wkoło :lol:

to moje zdanie a co tak naprawde spowodowało to u tej dziewczynki to niewiadomo ,na pewno wszystkie dzieci mają swoje lęki i trzeba to uszanować i na pewno kiedyś jej to przejdzie :)
Obrazek
Obrazek

Obrazek
myszka
Moderator
Moderator
 
Posty: 1605
Dołączył(a): 06 sie 2008, 22:02
Lokalizacja: Londyn

Re: Strach.

Postprzez lulinka » 16 cze 2011, 12:34

No dmuchana i chuchana ta dziewczynka to jest.Spi jak jest cichutko i jak do kolezanki jestem na kawie a mała spi na górze to rozmawiamy półszeptem.Jak sie przewroci czy uderzy to odrazu z placzem do mamy jakby jej sie nie wiadomo co zrobiło.Przy mnie leciutkie uderzenie/przewrocenie bez żadnych oznak bolesnego,poprostu przechodzi jakby sie nic nie stało.Oczywiscie robi mine jakby ja bolało,ale ja staram sie odwrocic jej uwage i nie robic z tego tragedi.No może rzeczywiście taki jej urok.Mimo rzadzącego charakterku jest płochliwa.No dla mnie to był szok widząc tak rozdygotane dziecko.
A powiedzcie mi może wiecie jak ja moge ją przyzwyczaić do tego,zeby chcoc troche sie mniej bała?Co mam robic,zeby ten jej strach zminimalizować? Tulić??Czy to wręcz przyniesie odwrotny skutek.Może właśnie bardziej twardo wtedy do niej podejść?
Obrazek
lulinka
AMATORKA
AMATORKA
 
Posty: 281
Dołączył(a): 03 wrz 2008, 22:55

Re: Strach.

Postprzez tereska » 16 cze 2011, 16:40

Ja swojego dziecia zawsze przytulam i staram sie wytlumaczyc, ze to nic takiego strasznego. U nas w czoraj doszla jeszcze jedna rzecz do bania :) dziecko moje boi sie swojego cienia :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
tereska
MIłOśNICZKA
MIłOśNICZKA
 
Posty: 812
Dołączył(a): 26 sie 2008, 16:42

Re: Strach.

Postprzez myszka » 16 cze 2011, 17:58

ja mysle że najlepiej przytulić ,wytłumaczyć i starac sie nak najlepiej zeby dziecko przyzwyczaiło sie do tego hałasu ,sprzętu ...jezeli jest to odkurzacz to powoli po kroku oswajac dziecko z ta rzeczą np.najpierw pokazać z daleka ,potem niech dotknie i wytłumaczyć że to nic złego nie jest itd.może da się przekonać ,może wymyslić zabawe z tą rzeczą oby się przyzwyczaiła...to moje pomysły :)
powodzenia
Obrazek
Obrazek

Obrazek
myszka
Moderator
Moderator
 
Posty: 1605
Dołączył(a): 06 sie 2008, 22:02
Lokalizacja: Londyn

Re: Strach.

Postprzez lulinka » 16 cze 2011, 23:56

Dziękuje za wskazówki.Trochę się uspokoiłam,ze to jednak normalne zachowanie:)
Obrazek
lulinka
AMATORKA
AMATORKA
 
Posty: 281
Dołączył(a): 03 wrz 2008, 22:55

Re: Strach.

Postprzez kerlimi » 17 cze 2011, 10:39

myszka masz racjé z tym przyzwyczajaniem :) jesli dziecko jest wychowywane w ciszy to nie zna halasu a czego nie zna tego sie boi i nalezy dziecko jakos probowac przekonac zeby sie nie balo. Wlasnie mi sie przypomnialo ze moj maly kiedys to w ogole nie bal sie zadnych halasow. moglam robic przy nim wszystko, ale od pewnego czasu gdy wlaczam blender Szymon zaczyna plakac no to ja zaczynam sie do niego usmiechac i mowic ze nie ma sie czego bac i wlaczam a on patrzy i czasami jeszcze zaplacze, ale ogolnie to widze ze juz nie boi sie tak jak kilka tygodni temu :D Tak samo jest z pewna melodia. Moze znacie te piosenke "lion sleeps tonight". Szymon robi sie przy niej bardzo smutny i zaczyna plakac, ale tak widac ze mu smutno bardzo. No to raz ja mu zaspiewalam z usmiechem na twarzy wyglupiajac sie i wtedy nie plakal ale gdy tylko uslyszy ta melodie gdzies to od razu w ryk tak wiec staram sie unikac jej bo widze ze mu to przykrosc robi, ale to zupelnie co innego niz strach :) powodzenia! mam nadzieje, ze uda Ci sie choc troszke te dziewczynke oswoic z halasem :) pozdrawiam
kerlimi
PASJONATKA
PASJONATKA
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 16 wrz 2009, 15:09
Lokalizacja: UK

Re: Strach.

Postprzez joan » 28 lip 2011, 03:00

ZMoja corka boi sie niemalze wszystkiego. Moze to troche moj blad w jej wychowywaniu bo czesto jak cos nowego poznawala powtarzalam jej slowa"nie boj sie".To przynioslo chyba zupelnie odwrotny efekt. Wiem ze z czasem to sie zmieni ale poki co jej najwiekszym strachem jest odglos pekajacych balonow.
Avatar użytkownika
joan
WIELBICIELKA
WIELBICIELKA
 
Posty: 647
Dołączył(a): 20 lis 2008, 00:35

Re: Strach.

Postprzez yogo » 08 wrz 2011, 22:34

Nie można tak generalizowac że dziecko wychowywane w hałasie będzie odważne a to w ciszy będzie sie wszystkiego bało,dzieci jeszcze mają różne osobowości,jedne są ciche i delikatne a inne szalone i przebojowe.Ja przy córce odkurzałam od jej narodzin i wogóle nie zwracała na to uwagi aż pewnego dnia bez powodu zaczeła się bać odkurzacza jak ognia,do dzisiaj nie przepada za tym sprzętem,na widok suszarki też wieje.Nie wydaje mi sie też takie super zasypianie dzieci w "największym hałasie",jak w takich warunkach można odpocząc?Do snu potrzeba wyciszenia i spokoju żeby organizm mógł się zregenerować,czy to dziecko czy dorosły,ja osobiście po takiej drzemce wstałabym chyba bardziej zmęczona i zła.
yogo
ZACIEKAWIONA
ZACIEKAWIONA
 
Posty: 10
Dołączył(a): 24 maja 2011, 16:43

Re: Strach.

Postprzez myszka » 09 wrz 2011, 09:37

yogo ja ci powiem że mi zaden hałas teraz nie przeszkadza gdybym mogła usnęłabym wszędzie nawet na stadionie :lol: szczególnie po nieprzespanej nocy.

A mój Patryczek zmienił sie z ciągle spiącego noworodka w niemowlaka i teraz większy hałas go budzi ,ale zasypia normalnie przy innych dzieciach ,przy telewizorze ,muzyce i przy gwarze,nie ma z tym problemów więc po co mam go uczyć takiej ciszy,niech się uczy od małego ,nawet odkurzacz go nie obudzi :) co nie oznacza ze mu za uchem odkurzam ciągle ,śpi w osobnym pokoju i tam ma spokój i ciszę i wysypia się super -dla mnie nie ma problemu :)
Obrazek
Obrazek

Obrazek
myszka
Moderator
Moderator
 
Posty: 1605
Dołączył(a): 06 sie 2008, 22:02
Lokalizacja: Londyn

Re: Strach.

Postprzez magdalena83 » 10 wrz 2011, 14:14

Wydaje mi się,że jak to ze wszytski nie ma co przesadzać w jedną a ni w drugą strone :) Chyba najlepsze wypośrodkowanie.Ja od początku kiedy mlody miał porę drzemki brałam się za porządki,gotowanie i jakoś nie zwracałam specjlanie uwagi n a to,że muszę robić to bezszelestnie....W sumie do dnia dzisiejszego jak zaśnie to można robić w domu wszytsko i on się nie obudzi bo jak dla mnie jak ma spać to będzie spał a jak nie to go nawet niewielki szmer obudzi :D

Za to dziecko pewnych znajomych jest od początku wychowywane w dosłownei grobowej ciszy :? Kiedy ono zasypia nie można w domu już normalnie rozmawiać tylko szeptać trzeba,nic już robić co może wydać głośniejszy dzwięk...I to dla mnie nie jest normalne bo mały boi się teraz każdego głośniejszego dźwięku.jednak każdy wychowuje dziecko tak jak uważa za stosowne i słuszne :)
Obrazek
Obrazek
magdalena83
DEBIUTANTKA
DEBIUTANTKA
 
Posty: 303
Dołączył(a): 01 sie 2011, 20:37
Lokalizacja: COVENTRY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Copyright © 2013. All Right Reserved.

Nasze Serwisy: