List pracującej matki do tej pozostającej w domu z dziećmi, i vice versa

Droga Mamo Pozostająca w Domu!

stay_at_home_mom_working_mom_pm-thumb-270x270Niektórzy kwestionują to, czym zajmujesz się w domu. Ja doskonale wiem, na co przeznaczasz swój czas. Wiem, ponieważ jestem matką i przez pewien czas również znajdowałam się w Twojej sytuacji. 

Wiem, że wykonujesz darmową pracę, czasami także niedocenianą, która zaczyna się od momentu Twojego przebudzenia się i nawet nie kończy się, gdy kładziesz się spać. Wiem, że pracujesz weekendami i nocami, nie wiedząc nawet, kiedy kończy się dzień czy tydzień.

Wiem, że rzadko odpoczywasz przy filiżance ciepłej kawy lub herbaty. Wiem, że zawsze masz podzieloną uwagę, często zależną od określonej chwil, utrudniającą Ci wykonanie danego zadania za jedynym zamachem. Wiem, że nie masz ani odrobiny czasu dla siebie, jeżeli masz chociażby jedno dziecko, które nawet nie myśli o tym, żeby zdrzemnąć się w ciągu dnia.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, ile wyzwań czeka na Ciebie każdego dnia, zwykle bez jakiegokolwiek wsparcia. Napady złości malucha, zmiany pieluch, jedzenie lądujące na podłodze, kredki zdobiące ścianę, walki z rodzeństwem, dziecko, które nigdy nie zasypia i ciągle płacze…

Wiem, że Twoja praca ciągnie się w nieskończonosc, często zataczając kółko – kupujesz składniki, zabierasz się za przygotowanie posiłku, gotujesz, próbujesz nakarmić swoje dzieci, zmywasz jedzenie z podłogi, myjesz naczynia. I tak co trzy godziny. Wiem, że marzysz o tym, aby mieć przynajmniej godzinę dla siebie i zjeść swój obiad w spokoju albo o tym, żeby zdrzemnąć się po południu. Wiem, że czasami zastanawiasz się, czy to wszystko jest warte Twoich poświęceń i zazdrościsz przyjaciółkom, które akurat mają przerwę na kawę w swojej pracy.Wiem, że gdy Twój partner wraca z pracy do domu, nic go czasami nie obchodzi, gdy Ty chciałabyś sobie także chwilę odpocząć… to czasami doprowadza Cię do łez.Wiem, że często ludzie nie potrafią Cię zrozumieć i nie wiedzą, jak wiele trudności sprawia Ci samodzielna opieka nad małym dzieckiem.  Wyobrażają sobie Ciebie pijącą kawę przez caly dzień, podczas gdy Twoje dziecko grzecznie bawi się samo.Wiem, że tęsknisz za niezależnością finansową. Wiem, że czasami czujesz się rozbawiona, a czasami po prostu wściekła, gdy znowu słyszysz od kogoś „Dzięki Bogu już piątek!”, bo dla Ciebie każdy dzień jest taki sam – nie ma piątków i czasu na odpoczynek. Wiem, że wielu ludzi nie rozumie, że pracujesz. Po prostu wykonujesz bezpłatną pracę w domu.

Mamo Pozostająca w Domu, nie wiem jak to robisz… Podziwiam Twoją niekończącą się cierpliwość, umiejętność sprostania każdemu dniu z uśmiechem na twarzy i niesienie radości swoim dzieciom, nawet, jeżeli czasem potrafią wyprowadzić Cię z równowagi. Podziwiam Twoje poświęcenie sie, aby być zawsze obecną w życiu swoich pociech, chociaż nie jest to łatwe. Po prostu nie mogę wyjść z zachwytu, że wykonujesz tak ciężką pracę i to za darmo, nie oczekując żadnych wynagrodzeń – awansów, sławy, pieniędzy.

Wiem, że chcesz, aby Twoje dzieci czuły się ważne i kochane i wiem, że robisz to najlepiej, jak tylko możesz.

Po prostu chciałam, żebyś wiedziała, że dobrze Cię rozumiem. Obie jesteśmy matkami.

Z wyrazami wsparcia i podziwu,

~Pracująca Mama~

                                                                                                                                                

Droga Pracująca Mamo!

imagesWiem, że niektórzy czasami oceniają Cię negatywnie za to, że pozostawiłaś swoje dzieci pod opieką innych. Niektórzy mogą uważać, że nie kochasz swojej pociechy tak, jak mamy pozostajáce w domu.

Jak oni mogą Cię tak osądzać? Wiem, że kochasz swoje dzieci tak samo mocno jak inne matki. Wiem, że powrót do pracy nie był łatwą decyzją. Długo zastanawiałaś się nad plusami i minusami, jeszcze zanim poczęłaś dziecko. Na pewno była to jedna z najważniejszych decyzji w Twoim życiu.

Widzę Cię wszędzie. Jesteś lekarzem, do którego biorę swoje dzieci, gdy zachorują. Jesteś alergologiem mojego dziecka – tym, który wykrył alergię na orzeszki ziemne. Jesteś psychoterapeuta, do którego chodził mój mąż; opiekunką w szkole podstawowej mojego syna; nauczycielką wychowania fizycznego mojej córki; przedstawicielką agencji nieruchomości, od której kupiliśmy dom… 

Czym byłby świat, gdyby nie byłoby Cię w nim dla nas i jeżeli uległabyś presji innych, którzy starali się utwierdzać Cię w przekonaniu, że miejsce matki powinno być w domu?

Wiem, że dokładnie analizujesz każdą pracę, aby zobaczyć, czy odpowiada ona Twojej rodzinie. Wiem, że budzisz się godzinę przed dziecmi, żeby mieć chwilę dla siebie. Wiem, że bierzesz udział w licznych spotkaniach zaraz po nieprzespanej nocy swojego malucha.Wiem, że gdy wracasz do domu, zaczynasz swoją „drugą zmianę”.

Osoby, które Cię krytykują, po prostu nie potrafią zrozumieć, że nie tylko wykonujesz obowiązki zawodowe, lecz TAKŻE posiadasz pracę. Wracasz do domu, gotujesz obiad, kąpiesz dzieci i czytasz im bajki. Układasz je do snu i całujesz na dobranoc. Opłacasz rachunki, robisz zakupy, pierzesz, myjesz naczynia – podobnie jak każda inna matka.

Wiem, że czasami czujesz się winna i że chciałabyś mieć więcej czasu, aby spędzić go ze swoimi dziećmi. Wiem, że nie możesz sobie pozwolić na chwilę odpoczynku, gdy Twoje dzieci są w przedszkolu. Wiem, że akceptujesz fakt, że Twoją chwilą na odpoczynek jest obecnie Twoja praca. Wiem, że gdy jesteś w biurze, nie tracisz ani minuty. Wiem, że jesz drugie śniadanie przy biurku, nie wychodzisz na kawę i jesteś całkowicie skoncentrowana i oddana swojej pracy. W końcu sama ją wybrałaś, i nie chcesz jej stracić. Wiem, że zwracasz szczególną uwagę na to, kto opiekuje się Twoim dzieckiem i że wiele przedszkoli gwarantuje znakomitą opiekę. Wiem, że pozostawiasz swoje dzieci tylko tam, gdzie na pewno zostaną one otoczone odpowiednią miłością i wsparciem. Wiem, że spędzasz wiele dni na troszczeniu się o swoje pociechy w domu, gdy chorują, i w głebi ducha czerpiesz z tego przyjemność, bo to jedyny czas gdy możesz całkowicie oddać sie macierzyństwu.Wiem, że czasami czujesz się winna, że nie jesteś przy dzieciach przez cały czas.

Ale, Pracująca Mamo, ja wiem, że Twoje dzieci na pewno mogą uważać Cię za przykład do naśladowania.  Pokazujesz im, że kobieta może rozwijać swoje życie zawodowe, rozwijać się poza domem i jednocześnie być kochającą matką. Pokazujesz swoim córkom, że mogą one robić  co tylko chcą w swoim życiu. Pokazujesz ogromną siłę, wytrzymałość, poświęcenie, determinację i, co najważniejsze, robisz to z przyjemnością i miłością.

Chciałam, żebyś wiedziała, że doskonale rozumiem Cię. Ponieważ obie jesteśmy matkami. 

Z wyrazami podziwu,

Mama Pozostająca w Domu

___________
www.dzieciak.co.uk
Zródło: carolynee.net

Share |

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także:

Każda mama to Super Mama!

Wyniki badań brytyjskich specjalistów pokazują, że przeciętna matka poświęca sześć godzin i 45 minut na codzienne prace domowe oraz…

Dwujęzyczność dzieci – do czego zobowiązuje rodziców?

Kiedy mieszka się na obczyźnie w wielu sytuacjach zadajemy sobie pytanie: po co uczyć języka polskiego? Od wielu lat…

List pracującej matki do tej pozostającej w domu z dziećmi, i vice versa

Droga Mamo Pozostająca w Domu! Niektórzy kwestionują to, czym zajmujesz się w domu. Ja doskonale wiem, na co przeznaczasz…